Zdeprawowany, Zepsuty Umysł
Autor: John Owen
Oryginalny tytuł: A Depraved, Corrupted Mind
Tekst źródłowy: https://www.chapellibrary.org/book/rdepfg/radical-depravity-pinkarthurw
Pismo Święte naucza, że wola człowieka i pragnienia jego serca są zepsute i zdeprawowane. Objawia się to jako słabość lub niemoc i prowadzi do uporu oraz zatwardziałości. Cała dusza leży w stanie duchowej śmierci.
Natura duchowej ciemności
Duchowa ciemność spoczywa na wszystkich ludziach, dopóki Bóg przez wszechmocne działanie Ducha nie zaświeci w ich sercach lub nie stworzy w nich światłości (Mt 4:16; J 1:5; Dz 26:18; Ef 5:8; Kol 1:13; 1 P 2:9). Natura tej duchowej ciemności musi być właściwie zrozumiana. Gdy ludzie nie mają światła, aby widzieć, wówczas są w ciemności (Wj 10:23). Ślepi ludzie są w ciemności – czy to od urodzenia, czy wskutek choroby, czy też wypadku (Ps 69:23; Rdz 19:11; Dz 13:11). Człowiek duchowo ślepy znajduje się w duchowej ciemności i jest nieświadomy rzeczy duchowych.
Istnieje zewnętrzna ciemność na ludziach oraz wewnętrzna ciemność w ludziach. Zewnętrzna ciemność występuje wtedy, gdy ludzie nie mają światła, które pozwoliłoby im widzieć. Tak więc zewnętrzna duchowa ciemność spoczywa na ludziach, gdy nie ma nic, co by ich oświeciło o Bogu i sprawach duchowych (Mt 4:16; Ps 119:105; Ps 19:1-4, 8; 2 P 1:19; Rz 10:15, 18). Dziełem Ducha Świętego jest usunięcie tej ciemności przez posłanie światła ewangelii (Dz 13:2, 4; 16:6-10; Ps 147:19, 20).
Z drugiej strony, wewnętrzna ciemność powstaje z naturalnej deprawacji i zepsucia umysłów ludzkich w sprawach duchowych. Umysł człowieka jest zdeprawowany i zepsuty w sprawach naturalnych, cywilnych, politycznych i moralnych, jak również w sprawach duchowych, niebiańskich i ewangelicznych. Ta deprawacja jest często powstrzymywana przed wywarciem swojego pełnego skutku przez powszechną łaskę Ducha Świętego. Tak więc umysł człowieka, będąc zaciemniony, nie jest w stanie widzieć, przyjmować, rozumieć ani wierzyć ku zbawieniu swojej duszy. Rzeczy duchowe, czyli tajemnice ewangelii, nie mogą przynieść zbawienia bez tego, by Duch Święty najpierw stworzył w duszy nowe światło, dzięki któremu może ona te rzeczy zobaczyć i przyjąć.
Niemożność naturalnego człowieka
Choćby umysł był najbardziej błyskotliwy i choćby kazanie oraz prezentacja ewangelii były najdoskonalsze, to jednak bez stworzenia przez Ducha Świętego tego światła w człowieku, nie może on przyjąć, zrozumieć i zgodzić się z głoszonymi prawdami, a zatem nie zostanie doprowadzony do zbawienia (Ef 4:17-18). Tak więc nieodrodzeni „postępują w próżności swojego umysłu” (Ef 4:17). Naturalne skłonności nieodrodzonego umysłu kierują go ku szukaniu rzeczy, które nie mogą zaspokoić (Rdz 6:5).
Jest to umysł niestabilny (Prz 7:11-12). Nieodrodzony rozum jest zaciemniony i nie może właściwie osądzać rzeczy (J 1:5). Nieodrodzne serce jest ślepe. W Piśmie Świętym serce obejmuje także wolę. Światło jest przyjmowane przez umysł, stosowane przez rozumienie i używane przez serce.
„Jeśli więc światłość, która jest w tobie, jest ciemnością, jakże wielka jest ta ciemność!” (Mt 6:23).
Trzy konsekwencje zepsutego umysłu u wierzących
Istnieją trzy rzeczy, które powstają z naturalnej próżności umysłu w jego zdeprawowanym stanie, występujące nawet u wierzących:
- Po pierwsze, sprawia to, że wierzący chwieje się i jest niestabilny oraz kapryśny w świętych obowiązkach medytacji, modlitwy i słuchania Słowa. Umysł wędruje i jest rozpraszany przez liczne światowe myśli.
- Po drugie, ta niestabilność jest przyczyną odstępstwa u wierzących, prowadząc ich do konformizmu ze światem oraz jego nawykami i zwyczajami, które są próżne i głupie.
- Po trzecie, ta próżność umysłu zwodzi wierzących, by zaspokajali ciało i pożądliwości ciała. Może to i często prowadzi do samozadowolenia.
Aby zwyciężyć ten zepsuty i próżny umysł, musimy utwierdzić nasze umysły i pragnienia na rzeczach duchowych pokazanych nam przez Ducha Świętego. Ale utwierdzając nasze umysły na rzeczach duchowych, musimy czuwać, aby umysł nie popadł z powrotem w próżne, głupie i bezowocne myśli i idee. Musimy wyrobić w sobie nawyk medytowania o świętych, duchowych rzeczach (Kol 3:2). Musimy być upokorzeni, gdy uświadamiamy sobie, jak głupi i próżny jest nasz umysł pozostawiony samemu sobie.
Alienacja od życia Bożego
Nieodrodzony umysł jest przewrotny i zdeprawowany, tak że ludzie są „wyobcowani od życia Bożego przez niewiedzę, która jest w nich” (Ef 4:18). Ta alienacja od życia Bożego wynika z tego, że ich umysły są grzeszne i zdeprawowane (Kol 1:21).
Życie Boże, od którego ludzie są wyobcowani, jest tym życiem, którego Bóg od nas wymaga, abyśmy mogli Mu się tu podobać i Go potem na wieki używać (Rz 1:17; Ga 2:20; Rz 6 i 7). To życie, które Bóg w nas działa duchowo przez Swoją łaskę (Ef 2:1, 5; Flp 2:13). To życie, przez które żyjemy dla Boga (Rz 6 i 7). Bóg jest najwyższym celem tego życia, jak również jego Stwórcą.
Przez to życie staramy się czynić wszystko na chwałę Bożą (Rz 14:7-8). Przez to życie dochodzimy do wiecznego używania Boga jako naszej wiecznej błogości i wiecznej nagrody (Rdz 15:1). Życie Boże jest tym życiem, przez które Bóg żyje w nas przez Swego Ducha poprzez Jezusa Chrystusa (Ga 2:20; Kol 3:3). Jest to życie, którego owocami są świętość i duchowe, ewangeliczne posłuszeństwo (Rz 6:22; Flp 1:11). I to życie Boże nigdy nie umiera, ponieważ jest wieczne (J 17:3).
Dwa sposoby objawienia się alienacji
Nieodrodzony umysł jest wyobcowany od tego życia Bożego, a ta alienacja objawia się na dwa sposoby:
- Objawia się przez niechęć i niemożność nienawróconego umysłu do przyjęcia rzeczy dotyczących tego życia Bożego (Łk 24:25; Hbr 5:11-12; Jr 4:22).
- Objawia się również przez to, że nienawrócony umysł wybiera jakiekolwiek inne życie niż życie Boże (1 Tm 5:6; Jk 5:5; Rz 7:9; 9:32; 10:3).
Choćby nienawrócony umysł był wysoko wykształcony i utalentowany, to jednak jest całkowicie niezdolny do duchowego przyjęcia i zrozumienia rzeczy potrzebnych do jego wiecznego zbawienia. Nie odpowie na głoszenie ewangelii, dopóki nie zostanie odnowiony, oświecony i uzdolniony do tego przez Ducha Świętego.
„Lecz człowiek naturalny nie przyjmuje tych rzeczy, które są z Ducha Bożego, gdyż są one dla niego głupstwem i nie może ich poznać, ponieważ trzeba o nich sądzić duchowo” (1 Kor 2:14).
Człowiek naturalny a rzeczy Ducha Bożego
Przedmiotem tego wersetu jest człowiek naturalny (nieodrodzony człowiek). Człowiek naturalny jest zupełnie przeciwny człowiekowi duchowemu (1 Kor 15:44; Jud 19).
W wersecie czternastym widzimy rzeczy przedstawiane człowiekowi naturalnemu. Te rzeczy to „rzeczy Ducha Bożego”. Czym są te rzeczy Ducha Bożego przedstawiane człowiekowi naturalnemu? Oto niektóre z nich, wszystkie z 1 Listu do Koryntian rozdziału 2:
- „Jezus Chrystus i to ukrzyżowany” (2:2)
- „Mądrość ukryta, którą Bóg przed wiekami przeznaczył ku chwale naszej” (2:7)
- „Rzeczy, które zostały nam darowane przez Boga” (2:12)
- „Myśl Chrystusowa” (2:16)
To są rzeczy Ducha Bożego. To rzeczy, które nie mogą być przyjęte inaczej niż przez suwerenne, nadprzyrodzone oświecenie. To rzeczy, których „oko nie widziało i ucho nie słyszało i na serce człowieka nie wstąpiły, które Bóg przygotował tym, którzy go miłują” (2:9). Są one rzeczami z wiecznej rady Bożej. To rzeczy, o których istnieniu umysł człowieka przy jego pierwszym stworzeniu nie miał pojęcia (Ef 3:8-11).
Podwójne stwierdzenie o człowieku naturalnym
Można powiedzieć dwie rzeczy o człowieku naturalnym i rzeczach Ducha Bożego:
- Po pierwsze, nie przyjmuje ich
- Po drugie, nie może ich poznać
W tym podwójnym stwierdzeniu uczymy się przede wszystkim, że moc przyjmowania rzeczy duchowych jest odmówiona człowiekowi naturalnemu (Rz 8:7). Nie może ich przyjąć, ponieważ są duchowo rozeznawane. Po drugie uczymy się, że człowiek naturalny ochotnie je odrzuca. Jest to implikowane w słowach „nie przyjmuje rzeczy Ducha Bożego”. I odrzuca je, ponieważ wydają mu się głupie. Człowiek naturalny nie może, nie chce i nie przyjmuje rzeczy Ducha Bożego!
Może poznać dosłowny sens przedstawionych mu doktryn. Może wiedzieć, że Jezus Chrystus został ukrzyżowany. Ale istnieje ogromna różnica między przyjmowaniem doktryn jako zwykłych stwierdzeń przedstawionych mu a poznaniem rzeczywistości, którą te stwierdzenia przedstawiają.
Człowiek naturalny może znać drogę sprawiedliwości jako zwykłe stwierdzenie (2 P 2:21). Może znać także inne rzeczy jedynie jako idee mu przedstawione (Tt 1:16; Rz 2:23-24). Ale te prawdy nie mają żadnego przemieniającego wpływu na jego życie. Człowiek duchowy, z drugiej strony, poznaje je w rzeczywistości i mają one przemieniający wpływ na jego życie (Rz 12:2; Ef 4:22-24).
Warunki przyjęcia rzeczy duchowych
Zanim rzeczy duchowe mogą być przyjęte, dwie rzeczy są konieczne:
- Konieczne jest, abyśmy je rozumieli, zgadzali się z nimi i przyjmowali je, ponieważ zgadzają się z mądrością, świętością i sprawiedliwością Bożą (1 Kor 1:23-24).
- Konieczne jest również, abyśmy widzieli, jak dobrze są przystosowane do uwielbienia Boga, zbawienia grzeszników i doprowadzenia kościoła do łaski i chwały.
Człowiek naturalny nie może tego uczynić. Może jednak przyjmować napomnienia, obietnice, nakazy i groźby w ewangelii (1 J 5:20). Ale dla niego mądrość Boża jest głupstwem. Paweł mówi, że „głupstwo Boże mądrzejsze jest niż ludzie” (1 Kor 1:25). Ale dla człowieka naturalnego są one głupstwem.
Moralna niemożność
Człowiek naturalny nie może poznać rzeczy duchowych, ponieważ to Duch Boży wyposaża umysły ludzi w tę zdolność, a samo światło, przez które tylko rzeczy duchowe mogą być duchowo rozeznane, jest tworzone w nas przez wszechmocny akt mocy Bożej (2 Kor 4:6). Człowiek naturalny nie może rozpoznać rzeczy duchowych w sposób prowadzący do zbawienia jego duszy, ponieważ jego umysł jest zaciemniony przez własną deprawację. To jest nieszczęście naszych osób i grzech naszych natur. Ale nie może być użyte jako wymówka w dniu sądu za nieprzyjmowanie rzeczy duchowych.
Istnieje również w umysłach nienarodzonych na nowo ludzi moralna niemożność, przez którą umysł nigdy nie przyjmie rzeczy duchowych, ponieważ jest rządzony i kontrolowany przez różne pożądliwości, zepsucia i uprzedzenia. Są one tak utrwalone w nieodrodzonym umyśle, że sprawia on, iż rzeczy duchowe wydają się głupie (J 6:44; 5:40; 3:19).
Moc ciemności
Paweł naucza nas, że Chrystus „wyrwał nas z mocy ciemności i przeniósł do królestwa swego umiłowanego Syna” (Kol 1:13). W tym wersecie mówi się, że zostaliśmy wyrwani z „mocy ciemności” (Ef 5:11; Dz 26:18; Iz 60:2; Ef 2:2; 2 Kor 4:4). Piotr mówi o „łańcuchach ciemności” (2 P 2:4). Z nich nie ma ucieczki.
Ta ciemność napełnia umysł wrogością przeciwko Bogu i wszystkim rzeczom Bożym (Kol 1:21; Rz 8:7). Jeśli Bóg jest wielki w dobroci i pięknie, dlaczego ludzie Go nienawidzą? Ta nienawiść powstaje z tej ciemności, która jest zepsuciem i deprawacją naszej natury. Ta ciemność napełnia umysł przewrotnymi pożądliwościami, które opierają się woli Bożej (Ef 2:3; Flp 3:19; Kol 2:18; Rz 8:5). Ta ciemność napełnia umysł uprzedzeniami wobec wszystkich rzeczy duchowych, a umysł jest całkowicie niezdolny uwolnić się od tych uprzedzeń.
Zaciemniony umysł widzi najpierw rzeczy, których pożąda. Później rozpoznaje te pożądliwości w sobie. Ale gdy ludzie są wezwani, by szukać Boga ponad wszystkie inne pragnienia, to jest to uważane za głupie, ponieważ nienawrócony umysł myśli, że rzeczy duchowe nigdy nie przyniosą zadowolenia, szczęścia i satysfakcji. W szczególności nieodrodzony umysł ma specjalne uprzedzenie przeciwko ewangelii.
Dwie rzeczy głoszone w ewangelii
W ewangelii głoszone są dwie rzeczy:
Rzeczy właściwe wyłącznie ewangelii
Po pierwsze, są to rzeczy, które należą tylko do ewangelii i nie mają nic z Prawa ani ze światła natury. Przychodzą do nas tylko przez objawienie i są unikalne dla ewangelii. To one czynią ewangelię ewangelią. I są to wszystkie rzeczy dotyczące miłości i woli Bożej w Chrystusie Jezusie (1 Kor 2:2; Ef 3:7-11).
Obowiązki moralne w ramach ewangelii
Po drugie, są to rzeczy ogłaszane w ewangelii, które mają swoje podstawy w Prawie i świetle natury. Są to wszystkie obowiązki moralne. Te obowiązki moralne są w pewnej mierze znane poza ewangelią (Rz 1:19; 2:14-15). Na wszystkich ludziach spoczywa obowiązek przestrzegania tych praw moralnych zgodnie ze światłem, które im zostało dane.
W tym stanie ewangelia dodaje dwie rzeczy do umysłów ludzi:
- Po pierwsze, pokazuje właściwy sposób posłuszeństwa. Pokazuje, że posłuszeństwo może powstać tylko z odrodzonego serca, które nie jest już we wrogości z Bogiem. Pokazuje również, że cały cel posłuszeństwa to przynoszenie chwały Bogu. Pokazuje, że nie możemy być posłuszni, dopóki nie zostaniemy pojednani z Bogiem przez Jezusa Chrystusa. Wszystkie te rzeczy umieszczają obowiązki moralne w nowych ramach – ramach ewangelii.
- Po drugie, dając nam Swego Ducha, Bóg wzmacnia i umożliwia nam być posłusznymi zgodnie z ramami ewangelii. Ewangelia głosi nam rzeczy, które czynią ewangeliczne posłuszeństwo posłuszeństwem ewangelicznym, a nie legalnym (1 Kor 15:3; Rz 6:17; Ga 4:19; Tt 2:11-12; 1 Kor 13:11; 2 Kor 3:18).
Ewangelia najpierw naucza tajemnic wiary i ustanawia je jako fundament wiary i posłuszeństwa. Następnie ewangelia wszczepia wszystkie obowiązki moralnego posłuszeństwa na to drzewo wiary w Jezusie Chrystusie. To właśnie czyni Paweł w swoich listach. Zaczyna od nauczania tajemnic wiary chrześcijańskiej. Potem, na podstawie tych tajemnic i cudów ewangelii, które przyniosły nam łaskę i miłosierdzie Boże, naucza, że z wdzięczności powinniśmy starać się podobać Temu, który tak nas umiłował, będąc Mu posłusznymi.
Wnioski praktyczne
Tak więc, dopóki umysł człowieka pozostaje nieodrodzony, nie ma nadziei, by dusza wyszła z ciemności do światła chwalebnej ewangelii Chrystusa.
Wniosek: Umysł w stanie naturalnym jest tak zdeprawowany i zepsuty, że nie jest w stanie zrozumieć, przyjąć i objąć rzeczy duchowych. Dlatego, dopóki umysł pozostaje nieodrodzony, dusza nie może i nie przyjmie Chrystusa ku zbawieniu, ani nie może stać się święta i przygotowana do nieba. Serce i wola nie mogą działać niezależnie od umysłu. Wola nie jest wolna, by działać samodzielnie.
Oko jest naturalnym światłem ciała. Za pomocą oka ciało jest bezpiecznie prowadzone wokół niebezpiecznych przeszkód i w ten sposób jest chronione przed skrzywdzeniem. Ale jeśli oko jest ślepe lub jest otoczone przez ciemność i nie może widzieć, wtedy ciało nie ma pojęcia, dokąd idzie i nieuchronnie uderzy w przedmioty lub potknie się o przeszkody.
Czym oko jest dla ciała, tym umysł jest dla duszy. Jeśli umysł zobaczy chwałę i piękno Chrystusa oraz Jego zbawienie przedstawione w ewangelii, wzbudzi to w sercu pragnienie ich jako prawdziwie dobrych, a wolę do ich przyjęcia i objęcia. Ale jeśli umysł nie zna ewangelii lub jest zaślepiony uprzedzeniami, wtedy serce nie zostanie pobudzone do pragnienia Chrystusa, ani wola nie będzie nakłoniona do objęcia Go. Jeśli umysł jest oszukany, także wola i serce będą oszukane. Gdzie umysł jest zdeprawowany, tam również serce będzie zdeprawowane (Rz 1:28-32; 1 Tm 2:14; Hbr 3:12-13; 2 Kor 11:3).
Widzimy zatem, jak ważne są słowa Jezusa, gdy powiedział:
„Musicie się na nowo narodzić” (J 3:7).
Z dzieła „The Holy Spirit” (Duch Święty), skrót R. J. K. Law (Edinburgh; Carlisle: The Banner of Truth Trust, 1998), 56-66, dostępne w wersji drukowanej i eBook na www.banneroftruth.org, użyte za zgodą.
John Owen (1616-1683): angielski pastor kongregacjonalny, autor i teolog; urodzony w Stadhampton, Oxfordshire, Anglia.

