Chrystus Ma Klucze Piekła i Śmierci

Charles H. Spurgeon (1834–1892) – angielski pastor baptystyczny i wybitny kaznodzieja epoki wiktoriańskiej, związany z Metropolitan Tabernacle w Londynie, autor licznych kazań i komentarzy; przedstawiony jako protestancki duchowny XIX wieku.

Autor: Charles H. Spurgeon
Oryginalny tytuł: Christ Has The Keys of Hell and of Death
Tekst źródłowy: https://www.chapellibrary.org/book/hellfg/hell

„Nie bój się. Ja jestem pierwszy i ostatni; I żyjący, a byłem umarły. A oto żyję na wieki wieków i mam klucze piekła i śmierci.”
(Objawienie 1:17-18, UBG)

Śmierć jest krainą ciemności, jak sama ciemność, bez żadnego porządku. Jednak suwerenne oko ją nadzoruje, a mistrzowska dłoń dzierży do niej klucz. Piekło jest również przerażającym regionem… Ale piekło drży przed obecnością Pana… Cieszmy się, że nic w niebie, na ziemi, ani w miejscach pod ziemią nie jest pozostawione samo sobie, by rodzić anarchię. Wszędzie, pogodny ponad wodami, Pan zasiada jako Król na wieki wieków. Żadna prowincja wszechświata nie jest wolna od boskiego panowania. Rzeczy nie dzieją się przez przypadek. Nigdzie nie panuje traf i chaos. Nigdzie zło nie zasiada na tronie rzeczywiście i trwale. Bądźcie pewni, że Pan przygotował swój tron w niebiosach, a Jego królestwo panuje nad wszystkim. Bo jeśli najgłębsze piekło i śmierć uznają Jego rządy, o ileż bardziej wszystkie rzeczy, które są na tym niższym świecie.

Jest dla nas zachwycające, gdy czytamy ten rozdział, że rządy nad piekłem i śmiercią są powierzone osobie Człowieka, Chrystusa Jezusa. Ten, który dzierży klucze do tych strasznych regionów, jest opisany przez Jana jako „kogoś podobnego do Syna Człowieczego” (Obj 1:13 UBG), i wiemy, że był to nasz Pan Jezus Chrystus we własnej osobie… Te klucze są powierzone Synowi Człowieczemu: i Jezus Chrystus – kość z naszej kości i ciało z naszego ciała, we wszystkim podobny do swoich braci – panuje nad wszystkim.

Metafora kluczy ma na celu, bez wątpienia, przedstawienie podwójnej myśli o posiadaniu przez naszego Pana zarówno prawowitej, jak i faktycznej władzy nad śmiercią i piekłem… Chrystus ma klucze piekła i śmierci – to znaczy, że jest On prawowitym Panem tych ciemnych regionów i rządzi nimi na mocy niepodważalnego tytułu suwerenności… On faktycznie rządzi i zarządza we wszystkich sprawach grobu i nadrzędnie kieruje wszystkimi radami piekła, powstrzymując złośliwe zamysły Szatana lub obracając je, by służyły Jego własnym dobrym celom. Nasz Pan Jezus Chrystus wciąż jest najwyższy! Jego królestwo, dobrowolnie czy też nie, rozciąga się na wszystkie istnienia, w jakichkolwiek regionach by się znajdowały.

CO OZNACZA MOC TYCH KLUCZY TUTAJ WSPOMNIANYCH?

Po pierwsze, klucz służy do otwierania. Stąd nasz Pan może otworzyć bramy śmierci i piekła. Do Niego należy otwarcie bramy dla oddzielonych duchów, aby wpuścić Swoich świętych jednego po drugim do ich wiecznej szczęśliwości. Kiedy nadejdzie czas, abyśmy odeszli z tego świata do Ojca, żadna ręka prócz dłoni Umiłowanego nie włoży tego złotego klucza do zamka i nie otworzy perłowej bramy, która wpuszcza sprawiedliwych do krainy duchów… On jest zmartwychwstaniem i życiem. Ponieważ On żyje, i my żyć będziemy. Na Jego rozkaz każdy rygiel więzienia śmierci zostanie odciągnięty, a potężne żelazne bramy grobowca zostaną otwarte…

„A to jest wola Ojca, który mnie posłał, abym nie stracił nic z tego wszystkiego, co mi dał, ale abym to wskrzesił w dniu ostatecznym.”
(Jana 6:39 UBG)

Chrystus zakupił ciała, jak i dusze Swojego ludu. Odkupił ich Swoją krwią, a ich śmiertelne powłoki są świątyniami Ducha Świętego! Bądźcie pewni, że nie straci On części Swojego zakupu. Nie jest wolą naszego Ojca w niebie, aby Odkupiciel został pozbawiony jakiejkolwiek części Swojej nabytej własności.

„Twoi umarli ożyją, wraz z moim trupem powstaną.”
(Izajasza 26:19 UBG)

Ale klucz służy także do zamykania drzwi. Tak też Jezus zarówno zamknie wewnątrz, jak i zamknie na zewnątrz. Jego złoty klucz zamknie Jego lud w niebie… Ale niestety! Jest też ciemna strona tego zamykania bramy. To Chrystus, który Swoim kluczem zamknie bramy nieba przed niewierzącymi…

Klucz służy do zamykania i otwierania, a więc jest używany do zamykania wewnątrz, w odniesieniu do piekła, tych duchów, które są tam uwięzione.

„Między nami a wami jest utwierdzona wielka przepaść, aby ci, którzy chcą stąd przejść do was, nie mogli, ani stamtąd przejść do nas.”
(Łukasza 16:26 UBG)

Tak powiedział Abraham do bogacza. To klucz Chrystusa zamknął potępione duchy, tak że nie mogą wędrować w poszukiwaniu ulgi ani uciec drogą ułaskawienia… Rozumiemy przez posiadanie przez Chrystusa kluczy piekła, że rządzi On nad wszystkimi, którzy są w piekle. Stąd rządzi On nad potępionymi duchami. W tym życiu nie chcieli, aby ten Człowiek nad nimi panował; ale w życiu przyszłym muszą się poddać, czy tego chcą, czy nie. W tym wrzącym kotle każda fala ognia jest kierowana wolą Człowieka Chrystusa, a znak Jego suwerenności widnieje na każdym żelaznym łańcuchu.

To bezbożni będą zmuszeni odczuć z przerażeniem; bo choć dzikość ich natury pozostanie, chełpliwość ich pychy zostanie im odebrana. Choć nadal by się buntowali, znajdą się beznadziejnie spętani i bezsilni, by zrealizować swoje zamysły… Jednym z wielkich terrorów zgubionych w piekle będzie to: Ten, który przyszedł, aby zbawić, został przez nich odrzucony; teraz objawia się im tylko jako Ten potężny, by niszczyć…

Jakież musi być przerażenie tych, którzy byli najgłośniejsi przeciwko Chrystusowi na ziemi, ludzi, którzy zaprzeczali Jego bóstwu, niewiernych, którzy wylewali przekleństwa na Jego błogosławione imię – waszych Wolterów i Tomów Paine’ów, którzy nigdy nie byli zadowoleni, chyba że wypowiadali gorzkie słowa przeciwko Człowiekowi z Nazaretu? Jakież będzie ich zdumienie!… Jakież przerażenie i zmieszanie ogarnie tego człowieka, który mówił, że żył w zmierzchu chrześcijaństwa, gdy znajdzie się tam, gdzie blask chwały Chrystusa będzie na zawsze jak piec dla jego winnej duszy! Oby nikt z nas nie poznał, co to znaczy być rządzonym w sprawiedliwości przez Chrystusa, ponieważ nie chcieliśmy być rządzeni przez miłosierdzie…

Na zakończenie

Jeśli dla sprawiedliwych lekcją z tego wszystkiego jest: „Nie bój się”, to myślę, że lekcją dla bezbożnych jest: „Bój się i drżyj”. Chrystus ma klucze śmierci. Możesz umrzeć w tej chwili; możesz umrzeć, zanim dotrzesz do domu. Ty nie masz klucza śmierci. Nie możesz zatem przedłużyć swojego życia. Ale Chrystus go ma i On może zakończyć czas Swojej cierpliwości dokładnie wtedy, kiedy zechce. A czym byłoby to dla niektórych z was, gdyby brama śmierci otworzyła się dla was i zostalibyście przez nią przepędzeni jak nieme, pędzone bydło jeszcze tego samego dnia?

O człowieku, co stałoby się z tobą? O kobieto, co stałoby się z tobą, gdyby teraz te oczy zaszły mgłą, a ten puls się zatrzymał? Błagam cię, rozważ swoje drogi i zwróć się do Boga, byś nie umarł i nie zginął nagle. Pamiętaj, duszo, jeśli chciałabyś walczyć z Chrystusem i być Jego wrogiem, to jednak nie możesz: bo On jest Panem i będzie Panem. Nawet gdybyś uciekła do piekła, by przed Nim uciec, On tam panuje… Gdziekolwiek pójdziesz, tam wspomnienia Jego odrzuconej miłości przeszyją cię jak zadziory strzał! Nawet w piekle chwała Jego mocy, której nie mogłeś obalić, choć próbowałeś to zrobić, uderzy cię głębszą rozpaczą.

Błagam was, posłuchajcie Jego Ewangelii.

„Kto uwierzy i ochrzci się, będzie zbawiony.”
(Marka 16:16 UBG)

To jest poselstwo, które nam dał, gdy został wzięty w górę… O zatem, poddaj się Jego Ewangelii! Uwierz, to znaczy zaufaj bezgranicznie Temu, który umarł na krzyżu Golgoty, aby dokonać przebłagania, a teraz żyje, by wstawiać się za nami. Zaufaj Mu… Przyjmij chrzest w Jego imię, wyznając swoje grzechy i uznając się za Jego ucznia. To jest Ewangelia: odrzuć ją na własne ryzyko. Poddaj się jej, błagam cię, przez wzgląd na Chrystusa.


Z kazania wygłoszonego w niedzielny poranek, 3 października 1869 roku, w Metropolitan Tabernacle, Newington.

Charles H. Spurgeon (1834-1892): Angielski baptysta; najszerzej czytany kaznodzieja w historii (poza tymi z Pisma Świętego); urodzony w Kelvedon, Essex, Anglia.


[Chrześcijaninie,] jakże powinieneś chwalić Syna za to, że umarł, aby wybawić cię od Jeziora Ognia! Jakże powinieneś chwalić błogosławionego Ducha za to, że ożywił cię do nowości życia! I jakże twoja wdzięczność powinna być teraz wyrażona w życiu, które przynosi chwałę Trójjedynemu Bogu!
– A. W. Pink

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *